Kultura inspiruje…

Co kocham oprócz mojego mężczyzny, dzieci i rodziny?  Książki! Filmy! Muzykę! Najbardziej lubię to uczucie kiedy do mnie przychodzą, niespodziewanie, przez przypadek.  Czekają na odpowiedni moment mojego życia, nastrój, chwilę. Czasami czekają miesiącami na półce, aż przyjdzie czas na naszą wspólną podróż, przygodę, smutek. Bohaterzy, historie, krajobrazy, melodie, emocje wyznaczają historie mojego życia, miłości, trosk, lepszych i gorszych dni. Inspirują do: myślenia, zmian, wspomnień, marzeń i do zabawy.

Szukałam prezentu dla przyjaciółki. Ma trudny okres w życiu. Rozstała się z mężem. Lekka lektura bardzo by się jej przydała. W ręce  wpada mi książka „Jak być kobietą” Caitlin Moran. Na okładce infantylnie wyglądająca Pani suszy sobie włosy odkurzaczem. Myślę… to musi być banalne, proste w sam raz na oderwanie się od problemów. Jak Ja się myliłam, jak Ja się rozczarowałam, jak Ja się zdziwiłam… Bo książka nie jest ani łatwa, ani banalna. Praktycznie każda strona była odkryciem, odpowiedzią i wskazówką. Po jej lekturze już wiem, że:

  1. Jeśli cokolwiek muszę, to na pewno nie jest to brazylijska depilacja
  2. Dbać o swoją zewnętrzność, dopieszczając przede wszystkim wnętrze
  3. Wątpić i pytać, szukać i błądzić, płakać i śmiać się kiedy mam na to ochotę
  4. Nie obwiniać się, że nie jestem idealną kochanką, żoną, matką, nikt nie jest
  5. Nie dowartościowywać się za wszelką cenę
  6. Dbać o siebie i swoje ciało, ale nie wpaść  w jego kult
  7. Akceptować miejsce, czas i moment, w którym się właśnie znajduję
  8. Mówić o trudnych sprawach: własnej seksualności, braku miłości, lękach i porażkach
  9.  Nie bać się być sobą
  10. Każdemu polecać tą książkę!

Lubię być kobietą, ale po tej lekturze lubię nią być jeszcze bardziej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *