Kultura inspiruje…

Tytuł tego filmu brzmi jak skrajnie feministyczny manifest. I nim jest. Pięknie, prawdziwie, prosto… Feminizm nie polega bowiem na walce o prawa, ale na walce o bycie sobą – kobietą. To opowieść o szukaniu tożsamości i wolności w patriarchalnej rzeczywistości. Zmysłowa, intrygująca i poruszająca historia kobiet próbujących odnaleźć się w  skomplikowanej wiązance ograniczeń  kulturowych, tradycyjnych, politycznych i religijnych.

Ponad 60 lat temu w Teheranie poznajemy cztery kobiety:

Munis, która zamiast spełnić oczekiwania brata i wyjść za mąż, pragnie walczyć o ojczyznę.

„Rewolucja, a pod nią niema cisza, wszystko się powtórzy nadzieja, zdrada, strach”.

Zarin, zagubiona psychicznie anorektyczka, którą przerastają jej własne lęki.

„ Dlaczego głód i pożądanie wszystko pożera – światło, powietrze, ciszę”.

Faezeh, której gwałt odbiera marzenia o  miłości i założeniu rodziny.

 „Ciało kobiety przypomina kwiat, krótko jest piękne szybko przekwita”.

Zinat, którą znudziło bycie żoną swojego męża.

„Śmierć nie jest taka trudna jak sądzicie”

Świat kobiet wszędzie jest taki sam. Kobiety kochają, walczą o swoje prawa, błądzą, boją się i popełniają błędy. Nie wszędzie na świecie kobiety mają jednak taką możliwość….

Oszałamiająco piękny, niezwykły wizualnie film ,,Kobiety bez męźczyzn” irańskich reżyserek Shirin Neshat i Shoji Azari. Na podstawie zakazanej w Iranie powieści Sahrneish Parsipur pod tym samym tytułem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *