„Jarzmo woła” – współczesna pozycja kobiety?

Czytając ostatnio mojemu synkowi bajki o zwierzętach natrafiłam na historyjkę pod tytułem „Jarzmo woła”. Mój spostrzegawczy słuchacz od razu zadał pytanie o słowo „jarzmo”.  Zaskoczona pytaniem zaproponowałam sprawdzenie definicji w słowniku.

Definicja: drewniany zaprzęg zakładany zwierzęciu pociągowemu na kark, szyję, czoło lub rogi; rodzaj uprzęży. W przenośni ciężar, brzemię, niewola.

Synek powyższą definicję skwitował stwierdzeniem „Ciężkie życie ma ten wół, prawie jak Ty mamo”.

Pocałowałam go na dobranoc i postanowiłam przemyśleć swoje jarzmo…..

  1. Wstaje zawsze pierwsza ( nie licząc nocnych wypraw do dzieci w celu przykrycia, pogłaskania, podania picia itd.)
  2. Przygotowuję śniadanie, ubrania i siebie (nie licząc kasztanów do przedszkola, kotka i krokodyla na drogę i kanapek do pracy itd.)
  3. Pracuję (nie wliczając dwóch jeszcze 4 miesięcznych urlopów macierzyńskich)
  4. Robię zakupy (przed pracą, w przerwie w pracy, po pracy itd.)
  5. Sprzątam (wliczając w to pranie, prasowanie i wieczne wyprowadzanie zabawek z salonu do pokojów dziecięcych)
  6. Gotuje (prosto, klasycznie pod dzieci, niewyrafinowanie – nad czym ubolewam…)
  7. Bawię się z dziećmi (rysuję, gram, czytam… np. nikt nie pokona mnie w świecie zwierząt i ich odgłosów)
  8. Wyglądam (manicure, pedicure, maseczka, masaż, makijaż – można pomarzyćJ)
  9. Dokształcam się (choć trzy słówka po angielsku, więcej mózg nie przyswaja, dwie strony książki, najczęściej zasypiam, choć jeden film, dobrze że jest nagrywanie, kiedyś na pewno znajdę czas żeby obejrzeć…)
  10. Namiętna i seksowana udaję się do łóżka…. To chyba już mi się śni…

Jakie tam jarzmo… nie doceniam tego co mam, na pewno jest mnóstwo plusów, opiszę je następnym razem bo nawet wół czasami opada z sił…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *